Orlov
Marzę o dziewięciu setkach przyjaciół. Zajęciach z polonistką, z którą nie można wytrzymać. Nie wiem, co tracę, bo zamiast tego: kaprawe oczy, paranoja, późna starość bez książek. Jadę zatem ostrożnie, zatrzymuję się za każdym razem i staram poprawić. Długie podjazdy, spadziste dachy, kamienne, francuskie fasady, rozległe trawniki, zburzone mury i znów zarysy kolejnego domu. W spiętym paskiem skórzanym płaszczu, bez banknotów i biżuterii - wyłącznie papiery, które mogę bez ładu przerzucać, niedbale. Tym się zajmuję, kochani.
  • Autor notki: Ida Niespój
  • 21 sierpnia 2011, 13:15:12
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się