nie muszę tłumaczyć

Autor: Ida Niespój, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 października 2011, 12:41:40

"nie muszę tłumaczyć" rzucone jak precel do kosza

(w kierunku kosza_pamiętaj o psach_trudność wieńczy zamysł_com)

w tym bezbrzeżne połacie melancholijnych uniesień dotyczących

sensu wypasania - jestem młodym juhasem któremu przyszło pamiętać

 

wir wypełniony (uważaj!) korzystaniem z klatki

klatki jako figury żydowskiego nosa

chciałbym lubić Pounda ale zbyt wiele spaliłem

mogę jedynie winszować modelom

 

mówienia o kłamstwie w stosunku do kłamstwa

wyobrażeniom pamięci chełpcącej z rzeki czasu

wszystkie stworzenia polegają na zmysłach

"ogień nie zamyka" kiedy się otwieram

Komentarze (4)

  • "chciałbym lubić Pounda ale zbyt wiele spaliłem
    mogę jedynie winszować modelom"

    hehehe

    • Czëa *
    • 14 października 2011, 12:55:34

    Bardzo dobry wiersz, jeszcze nie czytalem punda

  • Ezra byłby dumny,Wiersz zaintrygował. Ciekawy kontekst stworzeń polegających na zmysłach aż do kapitalnej pointy.

  • Tak, dobre (motyw klatki, wiadomo, no wszystko tu jest) i drugi wers pierwszej - fajne.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się