poczucie wiszenia
ona twierdzi że ja tak uważam
zgódź się ze wspomnieniem nihilistycznej fazy
xodź małostkowo uatrakcyjnione fonetyką
jakkolwiek by to cofało taśmę - rzekę
wieczorków wyborczych rozliczających kulki
(to myślenie Tamtej jest całkowicie błędne)
moim kryzysem jest apologia narkomanii jak wtedy
gdy obawa prawdziwego rozliczenia generuje dług
jaki zaciągasz wobec państwa na rzecz konieczności tła